Igloopol vs Radomyślanka
Podsumowanie doniesień medialnych
Faworyt nie dał szans beniaminkowi. Igloopol Dębica pewnie pokonał Radomyślankę Radomyśl Wielki
W Dębicy niespodzianki nie było i nawet przez chwilę się na nią nie zanosiło. Faworyzowani gospodarze od początku narzucili swoje warunki i przez całą pierwszą połowę nie pozwolili przyjezdnym na nic, z wyjątkiem strzału Konrada Mazura w doliczonym czasie, bez problemu złapanym przez Miłosza Zdeba.Prawdą jest również to, że dominacja „Morsów” nie przekładała się na jakąś dużą liczbę okazji strzeleckich. Z pomocą przyszły stałe fragmenty – wynik otworzył głową Daniel Pawłowski po wrzutce z rzutu wolnego, a Dorian Buczek podwyższył w zamieszaniu po rzucie rożnym.
Po przerwie Radomyślanka wyszła odmieniona. Trener przeprowadził trzy zmiany, a jego podopieczni odważnie zaatakowali i wywalczyli nawet kilka kornerów. Animuszu nie starczyło jednak na długo, Krystian Kardyś pięknym strzałem podwyższył wynik i gra znów toczyła się pod dyktando gospodarzy, którzy mieli szanse na okazalszy rezultat. Widzów: 500 nowiny24.pl



